niedziela, 27 maja 2007

24H w Hiszpani! Extremalnie dosyc bo nie mielismy hotelu. Po co marnowac czas na hotel jak sie jest tak krotko! Prosto z lotniska metrem na plaze! To jest zajebiscie zorganizowen bo z samego lotniska, pietro nizej niz odprawy jest stacja metra i pod ziemia przejzdza sie przez calutką Valencje do samej promenady z jedna przesiadka(tuz przy samej plazy trzeba sie przesiasc w tramwaj ktory jest zawsze podstawiony pod drzwi metra a wiec zadnego czekania) Godzina 17 a na plazy cieplutko jak w samo poludnie srodek lata w goracy dzien w blackpool(Angielskie jebane upaly;P). saczenie browarow hiszpanskich, kapanie, woda slona w ch... i plaza pelna... tych... no turystow;p kolo 20 idziemy spacerkiem do centrum na zwiedzanie i jakies tradycyjne zarcie. 3 godziny pozniej jestemy w centrum... dlugi spacer (metrem 15 minut) Po drodze za namowa Tubylca idziemy na Horchata (czyt. orcata). Jedyna osoba w orcateri mowiaca po angielsku (raczej kiepsko) tlumaczyla ze jest to napoj z wody z cukru i malutkich ziemniakow?!?!

Jedna z ciekawych rzeczy w centrum bylo wyschniete koryto rzeki(wyschniete bo jak zeka wylala 30 lat temu to sie na nia wqrwili i puscili ja na okolo miasta) w ktorym byl park i place zabaw... poprostu wielki spacerniak. Centrum zyje przez cala noc z czego najwiecje ludzi jest gdzies do 4 rano... masy tloczace sie na rowerach skuterach imprezujace i palace!

Zarcie polecam tylko jak ktos lubi owoce morze! Kosztowalem oryginalnej Walnecyjne potrawy o nazwie Paella. Ekstremalna Wyprawa wiec ekstremalna potrawa, moja paella zawierala tusz z kalamarnicy przez co byla cala czarna i piachem z latarni morskiej odbijalo mi sie do konca wyjazdu mimo przepicia 1,5 butelka wina.









Miasto w klimacie hiszpanskim, nie bede sie wszczegulal bo budynki jak to budynki w roznych krajach sa inne;p Ciekawe tylko bylo to ze dworzec glowny byl podobny do naszego wroclawskiego i zaraz kolo niego byla torreadorownia;]









o 6 rano wrocilismy na plaze na wschod slonca, nie dosc ze byly chmury to go przespalem lekko zajebawszy!

Meska czesc domagajaca sie zdjec z Hiszpankami: Niestety cenzura;P

Ogolnie podsumowujac wyjazd: Zajebisty

Nastepnym razem na znacznie dluzej z hotelem i moja miloscia.... :*

sobota, 12 maja 2007


Za 6 dni Nasze autko idzie w odstawke!! Nie chce ale musze, nie stac mnie... Pamietam jak z moja miloscia wybralismy sie nad morze i zgubilismy sie w Leeds! Niedosc ze moj GPS na kanapki (:*) zawiodl to jeszcze zaraz przed rondem auto poprostao zgaslo i stanelo. Przez dobre dwie godziny czekalismy na Andrzeja az nas scholuje! Ale sie jakos nie martwilismy, mielismy glupawke i wszystko bylo takie pocieszne mimo calej chujni ktora sie dziala! Tylko gdzie to jest teraz? Moj najlepszy kolega rotalumukA siedzi we wrocku i zgrywa studenta, nawet nie moge sie z nim napic, powyzywac i wreszcie pobic jak to sobie obiecalismy. Kobieta Ktora tak bardzo Kocham i ktora wie o mnie wiecej niz ktowkolwiek inny siedzi w olsztynie i spiewa "za nasz i wasza przyszlosc"! Yamnick.... jamnik ma ewe i zyje swoim wlasnym zyciem... Nie marudze! Anglia duzo mi dala. Angielski i doswiadczenie to jest maly chuj! Przekonalo sie tak naprawde ze w moim zyciu jest waznych kilka rzeczy jedynie! Stracilem przyjaciolke niestety(Czinczila to przez pazia ale moja upartosc silniejsza odemnie, nie moge tego przetrawic) A Co jest wazne:

-->Milosc moja, bo wierze ze mozna zyc inaczej niz reszta, bez dziwek, bez zdrady, bez klamstwa i bez proznosci poprostu byc tak jak sie jest! Kochac.... Najpiekniejsze chwile mojego zycia zawdzieczam wlasnie Tobie...

-->Akumulator, przyjaciel jedyny i prawdziwy choc dziwna jest nasz przyjazn! Nigdy nie zwierzalismy sie sobie ze wszystkiego, nigdy nie bylo jakis czulosci specjalnych( choc zrobilismy braterstwo krwi i nigdy tego nie zapomne) Czlowiek z ktorym zawsze jestem gotow wypic, posmiac sie z innych i popierdolic najwieksze i najlepsze farmazony! nie ma dwuch takich co Koscikowcy! AVE

--> No i moja siostra... bedzie krotko, poprostu sie o nia martwie... kazdy facet na skan i jak trzeba to wpierdol!

Troche sie Rozckliwilem w tej notce i mam do tego powody. wypilem butelke sake! pol butelki czerwonego hiszpanskiego wina! Brakuje mi was wszystkich, kazdego na swoj wlasny sposob. Nie wielu jest takich o ktorych mysle jak o was bo jest was naprawde malo... Przeraza mnie to wszystko powoli i jedyna rzecz trzyma mnie nastawionego optymistycznie, do walki, dzialania... Kiedys tam wroce i zrobie wielka popijawe, palenie, cokolwiek z tymi ktorych najbardziej cenie!

P.S. Nie umiem napisac czegos takiego na trzezwo ale chcialbym zeby Dominika wiedziala Jak bardzo Ja Kocham i ze nie zamienil bym chwil z nia na zadne inne. Aku ze jest najbadzie indywidualna, oryginalna, cenna i wqrwiajaca osoba na maxa! I moja siostra! Jestes Pipa ruda ale ale jak cos wal do brata po to jestem;P!

Misiek, MisiuR, Mimuniu, Patora, Brat, Misiu Ramstein i jakkolwiek mnie tam jeszcze nazywacie...

poniedziałek, 7 maja 2007




MrGerbil Zasluzyl sobie na to pamiatkowe zdjecie swoja walecznoscia! Mimo tego ze mniejszy stokroc odemnie albo i wiecej walczyl dzielnie i wytrwale o swoja wolnosc za nic majac sobie krate od lodowki! teraz jest wolny... A Ja? Zamiast walczyc ze stereotypem, wychylic sie, odciac od reszty tego syfu pograzam sie bardziej! Zaliczylem kolejna impreze na polskie emigracyjnej melinie wsrod kolegow metalowcow. Tylko otworzyly sie drzwi i Wiatr Trolowy szeptal mi do ucha: "SPIERDALAJ STAD"... Patrze na swoje rece... nie ma tam juz talentu jakiegokolwiek tylko strupy i blizny i ta kolekcja robi sie coraz wieksza, mam nadzieje ze kiedys nie skonczy sie zadnym rzeznckim incydentem! Stalem ostatnio na szczycie gory... gdzies na dole malutka uliczka i jeszcze mniejsi ludzie, nie bylo wreszcie slychac halasu ktory robia, tylko wiatr! Zajebisty angielski czilaut. I to byl pierwszy raz kiedy droga powrotna do domu byla dluzsza. Gdzie wiedzielismy ze nie chcemy wracac do obszczanego jebanego Bradford!


P.S. Moja Misia walczy o nasza przyszlosc, ale niezaleznie od tego co bedzie chce zebys wiedziala ze lepiej zyc za mniej ale dluzej ze soba! Kocham...