MrGerbil Zasluzyl sobie na to pamiatkowe zdjecie swoja walecznoscia! Mimo tego ze mniejszy stokroc odemnie albo i wiecej walczyl dzielnie i wytrwale o swoja wolnosc za nic majac sobie krate od lodowki! teraz jest wolny... A Ja? Zamiast walczyc ze stereotypem, wychylic sie, odciac od reszty tego syfu pograzam sie bardziej! Zaliczylem kolejna impreze na polskie emigracyjnej melinie wsrod kolegow metalowcow. Tylko otworzyly sie drzwi i Wiatr Trolowy szeptal mi do ucha: "SPIERDALAJ STAD"... Patrze na swoje rece... nie ma tam juz talentu jakiegokolwiek tylko strupy i blizny i ta kolekcja robi sie coraz wieksza, mam nadzieje ze kiedys nie skonczy sie zadnym rzeznckim incydentem! Stalem ostatnio na szczycie gory... gdzies na dole malutka uliczka i jeszcze mniejsi ludzie, nie bylo wreszcie slychac halasu ktory robia, tylko wiatr! Zajebisty angielski czilaut. I to byl pierwszy raz kiedy droga powrotna do domu byla dluzsza. Gdzie wiedzielismy ze nie chcemy wracac do obszczanego jebanego Bradford!
P.S. Moja Misia walczy o nasza przyszlosc, ale niezaleznie od tego co bedzie chce zebys wiedziala ze lepiej zyc za mniej ale dluzej ze soba! Kocham...
1 komentarz:
To duzo dla mnie znaczy... A mysiaka mi szkoda!
Prześlij komentarz