
Za 6 dni Nasze autko idzie w odstawke!! Nie chce ale musze, nie stac mnie... Pamietam jak z moja miloscia wybralismy sie nad morze i zgubilismy sie w Leeds! Niedosc ze moj GPS na kanapki (:*) zawiodl to jeszcze zaraz przed rondem auto poprostao zgaslo i stanelo. Przez dobre dwie godziny czekalismy na Andrzeja az nas scholuje! Ale sie jakos nie martwilismy, mielismy glupawke i wszystko bylo takie pocieszne mimo calej chujni ktora sie dziala! Tylko gdzie to jest teraz? Moj najlepszy kolega rotalumukA siedzi we wrocku i zgrywa studenta, nawet nie moge sie z nim napic, powyzywac i wreszcie pobic jak to sobie obiecalismy. Kobieta Ktora tak bardzo Kocham i ktora wie o mnie wiecej niz ktowkolwiek inny siedzi w olsztynie i spiewa "za nasz i wasza przyszlosc"! Yamnick.... jamnik ma ewe i zyje swoim wlasnym zyciem... Nie marudze! Anglia duzo mi dala. Angielski i doswiadczenie to jest maly chuj! Przekonalo sie tak naprawde ze w moim zyciu jest waznych kilka rzeczy jedynie! Stracilem przyjaciolke niestety(Czinczila to przez pazia ale moja upartosc silniejsza odemnie, nie moge tego przetrawic) A Co jest wazne:
-->Milosc moja, bo wierze ze mozna zyc inaczej niz reszta, bez dziwek, bez zdrady, bez klamstwa i bez proznosci poprostu byc tak jak sie jest! Kochac.... Najpiekniejsze chwile mojego zycia zawdzieczam wlasnie Tobie...
-->Akumulator, przyjaciel jedyny i prawdziwy choc dziwna jest nasz przyjazn! Nigdy nie zwierzalismy sie sobie ze wszystkiego, nigdy nie bylo jakis czulosci specjalnych( choc zrobilismy braterstwo krwi i nigdy tego nie zapomne) Czlowiek z ktorym zawsze jestem gotow wypic, posmiac sie z innych i popierdolic najwieksze i najlepsze farmazony! nie ma dwuch takich co Koscikowcy! AVE
--> No i moja siostra... bedzie krotko, poprostu sie o nia martwie... kazdy facet na skan i jak trzeba to wpierdol!
Troche sie Rozckliwilem w tej notce i mam do tego powody. wypilem butelke sake! pol butelki czerwonego hiszpanskiego wina! Brakuje mi was wszystkich, kazdego na swoj wlasny sposob. Nie wielu jest takich o ktorych mysle jak o was bo jest was naprawde malo... Przeraza mnie to wszystko powoli i jedyna rzecz trzyma mnie nastawionego optymistycznie, do walki, dzialania... Kiedys tam wroce i zrobie wielka popijawe, palenie, cokolwiek z tymi ktorych najbardziej cenie!
P.S. Nie umiem napisac czegos takiego na trzezwo ale chcialbym zeby Dominika wiedziala Jak bardzo Ja Kocham i ze nie zamienil bym chwil z nia na zadne inne. Aku ze jest najbadzie indywidualna, oryginalna, cenna i wqrwiajaca osoba na maxa! I moja siostra! Jestes Pipa ruda ale ale jak cos wal do brata po to jestem;P!
Misiek, MisiuR, Mimuniu, Patora, Brat, Misiu Ramstein i jakkolwiek mnie tam jeszcze nazywacie...
7 komentarzy:
Trafiles we mnie gdzies tam gleboko... Mysle, ze nie tylko we mnie.
Trzymaj się tam stary:) Fajnie przeczytać gdzieś w internecie jakieś słowo o sobie. Fakt, żyję swoim życiem, ale ja też pamiętam! Ha... ile to już czasu...
Normalnie lezka w oku sie zakrecila ;P Brat mi tez Ciebie bardzo brakuje, ale za 2 tygodnie przybywam i sie napijemy :D narazie siedzimy z rodzicami i moim mlodym w kuchni i pijemy. Ale Ciebie brakuje :( od lipca bedziemy juz razem w tej zapyzialej Anglii :D i bedziemy chlac tanie nalewki anyzowe i bedzie good :D buhaha buziak i pamietaj, ze marudzaca siostra bardzo Cie kocha :*
Alluluja do chuja. Tez sie najebalem dzisiaj.
kurcze, nawet ja się troszkę wzruszyłem wyznaniem Twoim pijackim wyznaniem, mimo że nie było nic o mnie ale tak jakoś się stało, że nie znam ciebie takiego, nawet po pół roku mieszkania razem.
A tak napisze jeszcze, że wiesz czego mi brakuje? Milczenia z Tobą przy porannej herbatce przed pracą w kuchni. :)miało to dziwny swój urok.
a no i szkoda samochodu to w koncu nim pierwszy raz w zyciu zawiozłes mnie nad morze... i na nim żegnaliśmy się wszyscy ostatniego wieczora mojego pobytu w anglii...a juz juz nic nie pisze bo mnie beirze
Prześlij komentarz